We noticed you are coming from US. Would you like to continue shopping on Abposters.com?

Recenzja: “Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”

14. 06. 2018

Na ekrany kin właśnie wszedł kolejny film z serii “Gwiezdne Wojny”, który narobi trochę zamieszania na osi czasu całej sagi. Fani zaznajomieni z całym uniwersum bez problemu poradzą sobie z umiejscowieniem wydarzeń w czasie. A dla mniej wtajemniczonych widzów wystarczy informacja, że akcja dzieje że gdzieś pomiędzy trzecim (w rzeczywistości szóstym) a czwartym (właściwie pierwszym) filmem z całej serii. Proste i logiczne, prawda. 🙂 To tyle co do czasu wydarzeń, teraz porozmawiajmy o samej akcji. Han Solo, najsłynniejszy przemytnik w całej galaktyce, powraca! To chyba jedna z ulubionych postaci z “Gwiezdnych wojen” i według nas zdecydowanie zasłużył na swój własny spin-off. Jego macho zachowanie jest prawie tak samo znane jak szelmowski półuśmiech, ale Disney sporo ryzykował wybierając nowego aktora do zagrania roli, która jest nieodłącznie związana z Harrisonem Fordem. Popatrzmy zatem, czy ta decyzja się opłaciła i jaki jest nowy filmowy dodatek do kultowej serii.

Obsada na wysokim poziomie

Jeśli decydujesz się na zrobienie filmu o ulubionym bohaterze z całej sagi to musisz wybrać obsadę dorównującą twoim ambicjom. I Disney to zrobił. Po pierwsze Alden Ehrenreich (tak, musiałam skopiować to nazwisko), przed którym stało największe wyzwanie, według mnie poradził sobie bardzo dobrze. Głównie dlatego, że nie próbował kopiować stylu Harrisona Forda, ale dodał dużo własnej brawury i bezczelności, której możemy oczekiwać od młodego poszukiwacza przygód. Jego ukochaną zagrała całkiem okej Emilia Clarke (choć liczyłam na więcej emocji od matki smoków z “Gry o tron”). Woody Harrelson z drugiej strony świetnie zagrał mentora młodego Hana Solo a Paul Bettany był rewelacyjnym tym złym, choć bym w ogóle nie narzekała, gdyby dostał trochę więcej linijek tekstu i czasu na ekranie. Pozostałe mniej lub bardziej znane postacie były dobrze wplecione w całą historię. Zwłaszcza Chewie. Ale w tym wypadku zupełnie nie mogę być obiektywna, ponieważ Chewiego po prostu uwielbiam.

Całkiem niezła historia

Myślę, że wszyscy mamy podobne odczucia co do ostatnich filmów z serii Gwiezdnych wojen: fajnie jest poznać kolejną historię z odległej Galaktyki, ale wolelibyśmy dostać dobrej jakości film raz na jakiś czas niż co roku jeden przeciętny. Z drugiej strony film, który nie jest bezpośrednio związany z  głównymi trzema filmami z trylogii, i z praktycznie jedynym wcześniej znanym faktem o Han Solo, że jest w stanie zrobić Kessel Run w 12 parsec, scenariusz czerpie pełnymi garściami z możliwości opowiedzenia własnej historii. I, podobnie jak w Rogue One, nie na w nim “faktoru jedi”. Uniwersum Gwiezdnych Wojen jest tak rozległe, że czasem może się obyć bez wsparcia Mocy.

Początek nowej ery

Kiedy Disney kupił całą serię Star Wars, producenci obiecali, że pojawi się wiele nowych historii i jak dotąd dotrzymywali słowa. Z drugiej strony wyjaśnili również, że odejdą od głównej linii fabularnej i nie będą czuć się zmuszeni do przestrzegania głównych kodów sagi stworzonej przez George’a Lucasa.. Ten film pokazuje wyraźnie ich ambicję. Oczywiście mamy tu Hana Solo i Chewbaccę na pokładzie Falcona Millenium, i mnóstwo ukrytych odniesień do oryginalnej historii. Jednocześnie ten film zrywa z niektórymi z najbardziej konwencjonalnych zasad Gwiezdnych Wojen. Wszyscy “bohaterowie” nie są takimi jednoznacznymi bohaterami, nawet jeśli działają w dobrej sprawie. Zauważmy jednak, że jest to pierwszy film z gatunku Gwiezdne Wojny, który nigdy nie zaczął się od klasycznego tekstu przewijającego się przez ekran. Jako fanka Star Wars odebrałam to jako pewien akt wiarołomostwa. Choć właściwie jest to tylko dowód na to, że Disney jest gotów złamać kody i używać uniwersum Gwiezdnych Wojen na różne sposoby. I to może być dobrym znakiem dla przyszłości sagi.


Ostatecznie film był całkiem niezłą rozrywką na weekendowy wieczór. Nie poleciłabym go fanom oryginalnych Gwiezdnych Wojen, szczególnie jeśli nie widzieli żadnego z trzech filmów wydanych od czasu przejęcia serii przez Disneya. Jeśli jednak lubicie dobre hity filmowe lub, podobnie jak ja, po prostu uwielbiacie całe uniwersum Star Wars i cieszycie się oglądaniem kolejnych kosmicznych pościgów i pojedynków z blasterami, to jest film, z którym zdecydowanie powinniście się zapoznać.

 

WIĘCEJ PRODUKTÓW Z FILMU HAN SOLO

&

PRODUKTY Z GWIEZDNYCH WOJEN



» przeczytaj wszystkie opinie

Decorate your life!

Z Posters.pl jesteśmy na rynku od 1999 roku i stopniowo staliśmy się jednym z największych sklepów internetowych z ofertą plakatów, fototapet, obrazów, reprodukcji i markowych gadżetów. Rośniemy z roku na rok i nieustannie staramy się dostosowywać naszą ofertę do Twoich preferencji. Tutaj możesz wydrukować własny plakat i oprawić go w ramy lub czytając nasz blog zyskać wiele informacji ze świata filmów, seriali lub naczerpać inspiracje z zakresu dekoracji wnętrz.

Zapoznaj się z naszą stroną i sprawdź, jakie dekoracje sprawią, by twój dom był jeszcze piękniejszy.

© 1999 – 2018 Europosters Wszelkie prawa zastrzeżone.

E-mail: info@europosters.eu
tel.: +420 777 33 44 55 (czeski lub angielski)

Ta strona wykorzystuje pliki cookies by zagwarantować najlepsze świadczenie usług na naszej stronie. Więcej informacji Akceptuję ×
Top
Ramowanie Ramowanie Studio ramowania online
100% satysfakcji 100% satysfakcji 365 dni gwarancji zwrotu pieniędzy.
Wszystko na miejscu Wszystko na miejscu Wszystko dostępne w magazynie
3 + 1 gratis 3 + 1 gratis Co tydzień nowa akcja promocyjna.
Program lojalnościowy Program lojalnościowy Zaoszczędź 10% z każdego Twojego zamówienia